wtorek, 20 stycznia 2015

Epilog


 ostatni wpis, mam nadzieję, że nie muszę Was błagać o przeczytanie notatki autora

*
     Gdy tylko spróbowałam poruszyć palcem wskazującym prawej ręki i poczułam paraliżujący ból, od razu wiedziałam, że to koniec.
     Umarłam.
     Całe moje życie przelatywało przed moimi oczami jak puszczony film; taki, który oglądałam już milion razy i byłam zmuszona katować się nim jeszcze raz. Widziałam wszystko wyraźnie, pomijając odległe momenty, które najwidoczniej wcale nie były takie ważne.
     Pierwszy krok. Pierwsze zrozumiane słowo. Pierwsze założone samodzielnie ubranie i pierwsza uroniona świadomie zła. Pierwsze dziecięce zauroczenie, pierwsza prawdziwa przyjaźń, która tyle przetrwała. Pierwsze złamane serce i pierwsze posklejanie ran. Pierwszy zawód, pierwsze przekleństwo. Wypadek. Śpiączka.
     Tak wiele rzeczy potrafiło wywrócić nawet najmocniejszy system wartości; wystarczyło kiwnięcie palcem, aby życie kompletnie nieznajomej osoby zmieniło każdy pojedynczy aspekt tego naszego. Chyba czułam się przerażona, choć nie powinnam; przecież umarłam.
     Pomyślałam o tylu momentach, gdy chciałam ze sobą skończyć, ale nie wykonałam żadnego kroku. Uświadomiłam sobie, że prawdopodobnie moje serce nie wytrzymało i po prostu przestało bić. Co to za beznadziejne serce?
     Już nie istniałam.
     Więc czemu czułam?
     Praktycznie znikąd pojawiła się przede mną twarz Jai’a. Uśmiech, o którym potrafiłam myśleć całe dnie i noce. Byłam szaleńczo zakochana. Czy osoby zakochane nie powinny być także szaleńczo szczęśliwe?
     Z nim taka byłam. A potem wracałam do własnej rzeczywistości; rzeczywistości, której wcale nie mogłam być pewna. Każdy ruch mógł być snem. Każde słowo mogło być kłamstwem. Każdy oddech mógł być urojeniem.
     Ale nie był.
     Ja naprawdę jeszcze żyłam. Najbardziej prawdziwie jak tylko się dało.
     Miałam wrażenie, że ktoś delikatnie śpiewał, wygrywał pojedyncze akordy na gitarze. I może to zmusiło mnie do postarania się. Ten ostatni raz; jeśli miało mi się nie udać, na pewno nie miałabym do siebie pretensji, że nie próbowałam. Zacisnęłam palce, delikatnie, ale jednak. Poczułam opór.
     Otworzenie oczu było ciężkie; ważyły więcej niż tysiąc kilogramów pomarańczy, więc zdołałam je jedynie uchylić. To wystarczyło.
     Jai dotykał mojej dłoni. Zmusiłam się do przekręcenia twarzy w lewo, a starania popłaciły. Jego ciemne włosy opadały na czoło i chciałam ich dotknąć, ale nie byłam na tyle silna. Miał opuszczoną głowę; pragnęłam na niego spojrzeć. Czemu nie podnosił głowy?
     W następnej sekundzie spojrzał na mnie, a jego puste oczy zabłyszczały najpiękniejszym blaskiem jaki kiedykolwiek przyszło mi zobaczyć. Tym niepowtarzalnym tłumem złotawych ogników, które przeskoczyły do jego ust, sprawiając, że się uśmiechnął. Boże, był zwyczajnie piękny.
     Moje imię zamarło na jego wargach.
     I nie wiedziałam skąd we mnie tyle pokładu optymizmu, ale byłam pewna, że będzie dobrze.
     Przecież go znalazłam.

,,Sny są prawdziwe dopóki trwają, a czyż my nie żyjemy w snach?”
- Alfred, lord Tennyson
KONIEC

Więc teraz chyba naprawdę przyszedł czas, aby pożegnać się z tym fanfiction.

Chciałabym podziękować każdemu z Was oddzielnie i wszystkim razem; Find me naprawdę osiągnęło więcej, niż kiedykolwiek bym się spodziewała. Dziękuję za każde wyświetlenie - na Bloggerze i na Wattpadzie, - za każdy komentarz - na Bloggerze i na Wattpadzie, - za każdy głos na Wattpadzie, za każdego obserwatora, za każdy tweet pod hasztagiem. (jeśli o czymś zapomniałam, ale Wy o tym pamiętacie, to wiedźcie, że za to też dziękuję) Kocham Was tak bardzo, że nawet sobie tego nie wyobrażacie.

Pamiętam, jak strasznie bałam się, że nie podołam tej fabule i w ogóle nie powinnam zaczynać z pisaniem fanfictions, ale patrzcie, jednak tu jestem i skończyłam coś własnego. No i marzenie Jai’a się spełniło – żyją w fanfiction razem z Caitlin.

To uczucie, gdy piszecie do mnie i pytacie o link do mojego ff, albo mówicie, że mój styl pisania to życie; WY JESTEŚCIE ŻYCIEM. Ale ja Was kocham.

Dziękuję każdemu kto mnie wspierał, komentował i wskazywał niedociągnięcia. Jestem z siebie naprawdę dumna; napisanie czegoś takiego wiele mnie kosztowało; przepraszam za błędy, których jest masa (może kiedyś się zmobilizuję, żeby je poprawić, jeśli znajdę). Ile razy siedziałam i byłam jak „Boże, jak to przedstawić, żeby zrozumieli, że pierwsza część to sen, jak to, do cholery, zrobić". 

Zbyt dużo problemów z dodaniem nie było – ani razu moja wena mnie nie zawiodła, więc woah.

Dziękuję za polecanie tego ff i dziękuję, że ze mną byliście (mam nadzieję, że będziecie wciąż)

Co za tym idzie:
NOWE FANFICTION!

Tak, tak, także z Janoskians (choć owa grupa tam nie istnieje), wciąż z Jai’em i wciąż z fabułą, która mam nadzieję, że trochę Was zastanowi. [KLIK]

Proszę, zostańcie ze mną i kontynuujmy tę podróż; bez Was jestem nikim w tym całym świecie, naprawdę. Znajdziecie tam krótkie wprowadzenie, które ma Was zaciekawić, zapisujcie się do Informowanych i wszystko inne, już poszperacie.

Okej, chyba muszę się pożegnać…
KOCHAM WAS TAK BARDZO, DZIĘKUJĘ ZA KAŻDE SŁOWO, KAŻDEGO Z WAS I JEZU…… co ja mam teraz ze sobą zrobić……….

już kończę, tylko proszę, aby 
KAŻDY KTO PRZECZYTAŁ EPILOG SKOMENTOWAŁ I NAPISAŁ JAKIE MA ODCZUCIA CO DO TEGO FF NIEWAŻNE CZY CZYTA TO DZIŚ, JUTRO, ZA MIESIĄC CZY ZA DWA LATA
ostatni akcent od Was - dla mnie:) 

Ten ostatni raz
#FindMePL

40 komentarzy:

  1. BOŻE TEGO SIĘ NIE SPODZIEWAŁAM!
    I jeju skarbie też cię bardzo kocham ♥
    i dziękuję, że zaczęłaś pisać kolejne ff z Jai'em ♥
    na pewno z tobą zostanę i nie zawiodę się na nowym ff ♥
    doceniam to, że włożyłaś w to ff tyle pracy i wyszło ci perf ♥
    to do nowego ff xx
    @bromalikx

    OdpowiedzUsuń
  2. Naprawdę Dziękuję za to całe opowiadanie! Było, jest I będzie najlepszym opowiadaniem. ♥
    Cieszę się że będzie kolejne opowiadanie xx

    OdpowiedzUsuń
  3. jejku, nie chcę końca tego ff. to zdecydowanie jedno z najlepszych jakie czytałam. epilog jest na prawdę genialny, tak jak reszta rozdziałów. cóż, płakałam jak czytałam.
    + dziękuję ci za to wszystko co zrobiłaś, pisanie opowiadania zabiera dużo czasu i na pewno często jest trudno.
    bądź pewna że już zawsze będę pamiętać o Find Me ♥
    @kidrawhxo

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nadal nie rozumiem o co chodzi...

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję za wszystko. Find me to jedno z moich ulubionych ff, jedno z tych, gdzie płakałam w każdym rozdziale. Masz ogromny talent. Zostaję z tobą i zaczynam czytać "Stars // Jai Brooks" ♥♥ @fuckingworldxx

    OdpowiedzUsuń
  6. Boże nie wierze, że to już koniec tego ff.
    Chciałabym Ci podziękować za tak wspaniałe ff, za to, że nie poddałaś się i postanowiłaś podzielić się nim z nami.
    @luvmymc x

    OdpowiedzUsuń
  7. Co ja teraz będę robić?! o-o
    Odp: Oczywiście czytać Twój następny blog :D
    Ale ten epilog, oooooooo jaaaaaaaa cieeeeeee...
    Za dużo nie wyjaśnia, ale przez najbliższe dni wszystko sobie posklejam i będzie git :p
    Będzie brakowało mi Jai'a i Cat <3
    Kocham to wszystko :*
    I jejciu, lecę czytać to wspaniałe ff od początku ♥
    Weny i powodzenia w pisaniu następnego bloga! ^.^

    OdpowiedzUsuń
  8. poryczałam się, sama nie wiem czy z racji tego, że to ff się oficjalnie zakończyło, czy z samego rozdziału. twoje opowiadanie jest inne od reszty, uwielbiam to, że są momenty, w których trzeba się domyślać o co tak naprawdę chodzi, jest cudowne, p r z e c u d o w n e
    nawet nie zdajesz sobie sprawy jak bardzo przywiązałam się do bohaterów, nie dociera do mnie, że już nigdy nie dostanę od ciebie powiadomienia na tt, że dodałaś nowy rozdział na find me, serio, nie wyobrażam sobie tego.
    masz świetny styl pisania, wydaje mi się, że spokojnie mogłabyś przekształcić to na formę książki i robić coś w tym kierunku!
    mam nadzieję, że w twoim nowym opowiadaniu będzie ktoś taki jak Beau, pisałam ci, że go pokochałam, ideał haha. serce bije mi tak strasznie mocno, nie wiem dlaczego, czuję się tak jakby ogłoszono, że janoskians się rozpadło (żebym tylko nic nie wykrakała), bardzo cię doceniam, może nawet bardziej niż połowa z czytelników, co nie jest obrazą z mojej strony, chodzi mi o to, że wiem jak czasem trudno cokolwiek napisać, zmobilizować się, u ciebie zawsze rozdziały były regularnie, z czym ja mam problem haha, po prostu brawa za niesamowitą fabułę, wszystkie pomysły, za te miłe słowa z twojej strony, przenigdy nie zapomnę o tym fanfiction, niech schowają się dangery, darki i tego typu opowiadania, find me zawsze będzie numerem jeden!
    jeszcze raz: jesteś cudowna, kocham cię! <3 @brooksmyluv

    OdpowiedzUsuń
  9. Przez ciebie mam ochotę ryczeć... <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Find me to najlepsze ff jakie kiedykolwiek czytałam.Dzięki tobie można było choć na chwile poczuć sie jak Cat <3<3<3<3 jesteś niż niesamowita <3<3<3<3<3<3<3<3<3

    OdpowiedzUsuń
  11. Omg. Nikt sie tego nie spodziewał. Dzisiejszy dzień to gówno. Moje dwa fav ff się skończyły. Ugh oczywiście, że bedziemy dalej z tobą. Gratuluję wszystkiego. Dziękuję za to, że mogliśmy czytać takie cudowne opowiadanie, asiek ❤

    OdpowiedzUsuń
  12. Find me to jedno z moich ulubionych ff. Nie spodziewałam się takiego zakończenia. Masz ogromny talent!

    OdpowiedzUsuń
  13. Dziękuje <3 To jest najlepsze ff jakie czytałam mam nadzieje ze nastepne bedzie tak samo dobre a nawet lepsze, życzę powodzenia i weny :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. KOBIETOOOO
    POPŁAKAŁAM SIĘ PRZEZ CIEBIE
    na pewno przeczytam twoje drugie opowiadanie :*
    kocham cie kochana

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie moge uwierzyc, ze to juz sie skonczylo. To ff jest swietne i nie spodziewalam sie takiego zakonczenia.
    Oczywiscie twoje nowe ff tez bede czytac. Nie moge sie juz doczekac pierwszego rozdzialu. ;*

    OdpowiedzUsuń
  16. powinien mnie chyba bardziej zachwycić epilog (który był.. cholernie idealny! i całe szczęście jest wszystko dobrze i jest happy end! ❤) ale to Twoja notka na końcu mnie bardziej poruszyła i miałam łzy w oczach *___*
    ale do rzeczy.. to ff jest genialne pod każdym względem! cała fabuła była idealnie przemyślana, wszystko było mega ciekawe i wciągające.. Twój styl pisania to naprawdę ŻYCIE! ❤ nie wyobrażam sobie, że Ty możesz nie pisać! jestem uzależniona od Twoich 'dzieł'! mam nadzieję, że jeszcze długo będę mogła czytać to, co piszesz i za każdym razem zachwycać się tym tak samo jak teraz.. :*
    dużo weny Ci życzę, kocham ❤

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja płacze.... Gratuluje. Jesteś jedną z niewielu, która swoim pisaniem wywołała u mnie takie emocje. RYCZĘ!!!

    OdpowiedzUsuń
  18. Woah nadal nie wierze ze to juz koniec, ale za to jaki piekny *.* ciesze sie ze znalazlam te opowiadanie i pozostalo juz mi tylko powiedziec ze czekam na wiecej twojej tworczosci pozdrawiam i przepraszam za bledy :*

    OdpowiedzUsuń
  19. To jest moje pierwsze ff, które przeczytałam do końca. To ff było najlepsze, najcudowniejsze i cudownie było żyć życiem Jai'a i Caitlin. Dziękuję Ci za to, że tak najpiękniej zajęłaś mój czas i za to, że przyciągałaś do tego ff każdym słowem jakie tu napisałaś. Wiem, że nowe ff będzie tak samo wspaniałe jak to. Życzę Ci dalszych sukcesów i weny twórczej. / Twoja Cai shipper @biebzia

    OdpowiedzUsuń
  20. Przeczytałam to fanfiction w dwa dni. Dwa, pieprzone dni, rozumiesz?! I to jest twoja zasługa- nie umiałam się od niego oderwać. To jedno z najlepszych opowiadań, które czytałam. Ta fabuła jest niesamowita, bohaterowie, i w ogóle, wszystko, to jest perfekcyjne.
    Kocham Cię za to, że zdołałaś wymyślić takie coś i dotrwać do końca. Żałuję, że nie byłam z Tobą od początku, ale od teraz, obiecuję, będę z Tobą na zawsze! Nieważne, czy skończysz z pisaniem, czy dalej będziesz pisać. Będę Cię stalkować do końca życia, bauaahhah!
    Już chyba kończę moją przemowę, co za tym idzie- całuję, tulę mocno i pozdrawiam! muah x
    @glamourmattdrew

    OdpowiedzUsuń
  21. O jasuper, super ,super <3 :*

    OdpowiedzUsuń
  22. woow to ff było BOSKIE! popłakałam sie...nie moge uwierzyć,że sie już skończyło...brak mi słów po prostu.. z pewnością przeczytam kolejne Twoje ff :D

    OdpowiedzUsuń
  23. NIE WIERZĘ, ŻE TO JUŻ KONIEC
    GENIALNE ♥

    OdpowiedzUsuń
  24. Szkoda że to już koniec :(

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie wiem co napisać, po prostu nie wiem...Przeczytałam te ff od samego początku, z każdym rozdziałem przeżywałam to wszystko jeszcze bardziej. Emocje, które zostały u mnie wywołane jak to czytałam są nie do opisania, styl jakim piszesz jest wspaniały, fabuła genialna. Wszystko opisane w tej historii wydaje się magiczne a zarazem tak bardzo nadzwyczajne...Każdy rozdział zmuszał mnie do pewnego rodzaju refleksji, po raz pierwszy chyba czytając jakieś fanfiction się popłakałam. Nigdy czytając książkę, ff czy oglądając film ( nwm Gwiazd Naszych Wina, Zostań jeśli kochasz itp.) nie uroniłam ani jednej łzy. Masz wielki talent, ja się rozkleiłam jak to czytałam, epilog wyszedł ci świetny, cóż nic dodać nic ująć. Od dziś jest to mój ulubiony fanfic <3 Masz niezwykły talent, naprawdę. W sposób jaki to wszystko opisywałaś, po prostu podziwiam i możesz czuć się mega wyróżniona że dzieło twojego autorstwa wywołało na mnie tak wiele emocji. Ja się dziwie, że ty książki jeszcze nie wydałaś xd (byłabym pierwsza w kolejce w księgarniach gdybyś to wydała :3 xd) W dodatku to że pisałaś w 1 os. jeszcze bardziej pozwoliło wczuć się w to wszystko, czytając to czułam się jakbym czytała taki pamiętnik Cat w niektórych momentach, mało to czułam się jakbym była właśnie nią i przeżywała to wszystko co ona. Fabuła niesamowita, wszystko idealnie do siebie pasuje, po prostu perfekcyjne fanfiction. Rozwaliłaś mnie tym na maska, trzeba być mistrzem (od pewnego długiego czasu) żeby doprowadzić mnie do płaczu...Podziwiam. Już to pisałam, ale napiszę jeszcze raz masz niesamowity talent! Jeśli znalazłabyś czas to zapraszam też do mnie, na pewno udzieliłabyś mi jakiś wskazówek odnośnie mojego pisania ;) http://love-story-of-R5.blogspot.com
    Pozdrawiam cieplutko! :* ~~ @AlwaysSmileXxo

    OdpowiedzUsuń
  26. To ff jest cudowne jedno znoich ulubionych przeczytalam je w 1dzien bo mnie tak wciagnelo ❤

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie, no nie będę kłamać. Najlepsze fanfiction jakie kiedykolwiek czytałam (a uwierz mi, że dużo ich było :D) Wow, po prostu nie mam co napisać :D Ja nawet nie potrafię tutaj napisać jakie mam odczucia.. W niektórych rozdziałach potrafiłam się śmiać, a w niektórych płakać. Naprawdę wciągające ff. Nie potrafię wybrać ulubionej części, ale zdecydowanie najlepsze rozdziały to 26, 38 i 39 <3 Takie słodkie :) Nawet nie wiesz jak zaczęłam się cieszyć, gdy napisałaś w powyższej notce, o nowym fanfiction ! <3 Oczywiście będę je czytać. Tak na koniec: Życzę weny kochana i żebyś pisała jak najwięcej ff, bo uwierz mi, masz wielki talent, więc nie zmarnuj go :* Do zobaczenia, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  28. To jest coś pięknego, zazwyczaj mam stalowe nerwy, ale tu się nie dało, poprostu się popłakałam :) Troszkę się pogubiłam w środku z fabułą, ale przeczytałam notkie od cb i potem skapłam się o co chodziło z pierwszą częścią ;3
    Świety ff :D
    Masz talent, nie zmarnuj go :* , przeczytałam dzisiaj wszystkie rozdziały, i zabieram się za kolejne dwa twoje blogi :)
    Pozdrowienia <3

    OdpowiedzUsuń
  29. Znalazłam to ff pod wieczór, pomyślałam że w sumie czemu nie, zaczełam czytać , jeden, drugi, trzeci, dziesiąty itd; spojrzałam na zegarek, 5:30 . Jakoś, LEDWO oderwałam się od niego i poszłam spać. Pod wieczór znów zaczełam czytać, z małymi przerwami odrywając się po coś do jedzenia czy picia..I tak oto skończyłam. Czuje niesamowitą pustkę..Jestem wrażliwa, ale nie sądziłam że aż tak. Płakałam? Oczywiście, że tak. Szlochałam wręcz gdy zobaczyłam zamiast rozdział 41 to napis EPILOG. To ff jest naprawdę wyjątkowe. Nawet nie wiem szczerze co teraz napisać. Jestem w tym bardzo kiepska..eh. Cudownie piszesz, idealnie przedstawiasz emocje bohaterów przez co ludzie którzy czytają to przeżywają razem z nimi. Podobało mi się wszystko, nie oszukujmy się.. to ff wywołało u mnie większe emocje niż wszystkie inne razem wzięte.. Nie są w nim puste słowa przede wszystkim. Żałuję że nie "odkryłam" go wcześniej i nie mogłam wspierać cię kiedy pisałaś kolejne rozdziały. Nie wiem nawet czy przeczytasz ten komentarz bo z tego co widze skończyłaś pisać 20 stycznia i już pewnie tu nie zaglądasz. Ale mimo wszystko wiedz że naprawdę jesteś moją królową. Dziękuję Ci za te wszystkie rozdziały, może to wydać się głupie ale otworzyły mi oczy na wiele spraw. Może to dlatego że Caitlin jest bardzo podobna do mnie, nie wiem. Wstydze sie to wszystko pisać, he nawet nie wiesz jak bardzo .. Mój płacz załagodziła trochę twoja notka w której dałaś link z nowym blogiem. Jutro przeczytam i obiecuję być z tobą na bieżąco. Pozdrawiam jak najmocniej sie da. Jestem twoją fanką, naprawdę. Dziękuję. Julia

    OdpowiedzUsuń
  30. jeny nie wiem co mam powiedzieć. To jest po prostu piękne.Mam takie przeczucie że w przyszłości zostaniesz sławną pisarką. Masz talent, twoje ff jest nieziemskie. Uwielbiam cię :*

    OdpowiedzUsuń
  31. Boże! Tak strasznie uwielbiam to co piszesz! Szkoda, że to ff już się skończyło, ale czym prędzej zabieram się za inne, twojego autorstwa rzecz jasna. Uwielbiam!! <33

    OdpowiedzUsuń
  32. Jedno z najlepszych ff naprawde�� tak się w nie wczułam ze przeczytałam wszystko wszystko 2 dni i szczerze to przeczytalabym jeszcze z co najmniej 100 rozdziałów tego. Caitlin była smutna - ja też, była wesoła- ja też i to chyba moje pierwsze ff które wzbudziło we mnie takie emocje. Idę czytać następne i od razu mówię - NIE PRZESTAWAJ PISAC BO JESTES W TYM MEGA *przepraszam za orto i wgl Ale pisze szybko i na tel i wgl jeszcze szok po ff*

    OdpowiedzUsuń
  33. oh kurwa co ?

    jezu, od czego by tu zaczać xd
    najpierw nie byłam przekonana co do tego FF, ale no w końcu sa wakacje, a skoro mam je zapisane, to sobie postanowilam przeczytac i za nic nie żałuję.

    szczerze ? ta I czesc wyszla ci zajebiscie, no coz smutno troche, ale nadal zajebiscie !

    mega metlik mialam jak sie w II okazalo ze jej rodzice jednak zyja i wgl, wiec mega podziwiam !

    To że tak super poradzilas sobie z taka fabula rowniez zasluguje na oklaski !!

    jezu dziewczyno. WOWWOWWOWWOW !!!

    czytajac to opowiadanie bylam jak WTFWHATWTHWHATCO ?? i tak przez te cale 40 rozdziałów, poważnie.
    I chociaz na poczatku kompletnie nie ogarnialam o co chodzi to zostalam do konca. I przyznaje w sumie bylo warto, chociaz koniec taki sobie, to i tak go kocham.

    OahOH nadal szok ze to juz epilog ostatni :((.
    No cóż, ale wbijam na następne blogi, bo serio masz talent, jezu przysiegam kocham cie dziewczyno <3. No i w każdym razie mega sie wczułam i skończyłam to w taki jeden dzień.

    KOCHAM I POZDRAWIAM !! <3 <3 <3

    OdpowiedzUsuń
  34. + Beau to cudowny zajebisty bohater. Poważnie pokochałam go. Dziękuję za to ff <3

    OdpowiedzUsuń
  35. jezu, nie wiem co mam napisac
    trafilam na to ff przypadkiem i pomyslalam, ze przeczytam chociaz 1 rozdzial, ale po nim nie moglam przestac czytac dalej :") masz wielki talent, to ff to cudo, cudo i jeszcze raz cudo! kocham cie za to, ze nie wszystko bylo wykladane jak na tacy, ze czasami trzeba bylo cos przemyslec, ze najzwyczajniej w swiecie cos wnioslo do mojej codziennosci :) dziekuje za tak wspaniala historie. naprawde dziekuje x

    OdpowiedzUsuń
  36. Kochanie, więc na początek chciałabym Ci podziękować za to ile pracy w to włożyłaś jeju na prawdę ciężko mi to pojąć :o Fabuła jest GENIALNA inna niż wszystkie niebywale interesująca a jednocześnie nieprzerysowana , styl pisania, poprawność, to w jaki sposób przedstawiłaś bohaterów ich usposobienia - no nie mogę uwierzyć. Sceny pomiędzy Cat a Jaiem czytałam wstrzymując oddech (dosłownie) od tej historii nie da się odkleić, chce się ją czytać całe życie. Ogromny talent ❤❤❤pozdrawiam serdecznie @babryjela <3 + będę czytac wszystkie twoje ff nie ma innej opcji

    OdpowiedzUsuń
  37. Boże ty masz niesamowity talent....I wyobraźnie
    Od razu pokochałam to opowiadanie....jest takie inne, cudowne.
    Po prostu uwielbiam to co robisz❤❤

    OdpowiedzUsuń
  38. Wspaniałe ff. Masz talent. Nie zmarnuj go :)

    OdpowiedzUsuń